Capital Games właśnie wrzuciło na serwery najnowszą aktualizację do gwiezdnowojennej łupanki Galaxy of Heroes. Nie byłoby w tym nic dziwnego – bo aktualizacje są częste i raczej soczyste, ale tym razem Capitalsi przeszli samych siebie.

Star Wars Galaxy of Heroes

Nie dodano nowego raidu, nie dodano nowych bohaterów, nie chodzi nawet o to czy dodano czy nie nowy event. Dodano całkowicie nowy tryb… walki w przestworzach.

Dla tych z was, którzy nie są zaznajomieni ze Star Wars: Galaxy of Heroes (leniwy poradnik do gry waszego uniżonego Wizza jest w drodze), jest to darmowa appka na smartfony, w której odblokowujemy kultowe postacie z różnych okresów świata Gwiezdnych Wojen i budujemy z nich 5-osobowe zespoły, młócące się bezlitośnie w pojedynkach przywodzących na myśl stare turowe części Final Fantasy. Czyli inaczej – dużo farmy, zero fabuły, więcej farmy, zero kanonicznej zgodności, jeszcze więcej farmy.

Gra jest niczym innym jak sympatycznym, smartfonowym zabijaczem czasu, w klimatach Gwiezdnych Wojen. Od dzisiaj prócz znanych wszystkim bohaterów filmów, seriali, gier, komiksów i książek oferuje również rozgrywkę kultowymi statkami. Ręka w górę, kto chciał się kiedyś przelecieć X-Wingiem!

Star Wars Galaxy of Heroes

Co do samego trybu bitew floty – nie różni on się zbytnio od walk między bohaterami. Też „stają” przed sobą dwie grupy pojazdów i okładają się z impetem aż do ostatniej kropli… oleju. Co ciekawe – mamy dwa typy statków. Myśliwce i wielkie flagowe krążowniki. Tak też Admirał Ackbar (jeśli go posiadamy) poprowadzi obły Home One, a Tarkin znanym nam z IV epizodu Executrix.

Właśnie – wspomniałem, że żeby polatać krążownikiem Rebelii potrzebujemy np. takiego Ackbara. Wojny w przestworzach można potraktować jako swoisty end-game dla Galaxy of Heroes i by odblokować same statki, to trzeba się trochę namachać. Najwyraźniej część z postaci dostępnych do normalnych bitew ma też opcję pilota. Tak – nie każdy bohater może pilotować (zmartwię fanów Greedo).

No więc musimy mieć pilota (farma by odblokować), jego statek (farma by odblokować), odpowiednią konfigurację (flagowiec + myśliwce), przeklepany tutorial (to akurat super, bo można odblokować kilka statków dla łatwo dostępnych postaci… oraz kilka postaci :D) i dopiero możemy z werwą ruszyć w gwiezdny bój.

To wszystko może nie sięga poziomem do planszowego X-Winga od Fantasy Flight Games, ale za to możemy zabrać grę ze sobą w drogę, by zabić trochę czasu w dajmy na to tramwaju.

Niech Moc będzie z wami!