W piątkowy wieczór na naszym forum opublikowałam wiadomość dotyczącą planów CIG odnośnie CCU o wartości 0$. Zgodnie z tym, co na Spectrum w dziale ogłoszeń napisał Zyloh miały nastąpić spore zmiany dotyczące tej uwielbianej przez społeczność opcji na zmianę posiadanych maszyn.

Jeśli nie wiesz czym jest CCU już śpieszę z wyjaśnieniem. W dużym skrócie jest to produkt wirtualny pozwalający na przerobienie jednego posiadanego statku w Star Citizen na inny – o takiej samej lub wyższej wartości. Opisywana w niniejszym newsie awantura dotyczy tych, przy pomocy których możemy przerobić posiadaną maszynę na coś innego (o tej samej wartości) bez dopłat.

A oto informacja z piątku:

Na Spectrum właśnie pojawił się wpis Zyloha informujący że od 19 maja, kiedy będzie mieć miejsce kolejna sprzedaż koncepcyjna (statku) nastąpi zmiana dotycząca CCU. Znikną jakże popularne „zerówki” – od teraz każde CCU będzie kosztować minimum 5$. Uzasadnieniem tej zmiany jest chęć kontroli nad balansem gry – aktualnie jest ponad 1.1 mln niewykorzystanych CCU w systemie (każde traktowane jest jako potencjalny statek).

Koszt nowych CCU będzie dodawany do wartości statku, tak więc przy ewentualnym jego topieniu nie będzie się tracić tych środków. Planowana zmiana nie wpłynie na istniejące CCU już posiadane przez graczy i nie zmieni możliwości topienia starszych statków by uzyskać store credit.

Jak było łatwo przewidzieć po owym komunikacie przysłowiowe g*** trafiło w wentylator – subreddit Star Citizena stanął w płomieniach, a ilość wątków dotyczących tej zmiany rosła w imponującym tempie. Oprócz oskarżeń o wyduszanie kolejnych dolarów z ludzi wspierających grę i innych żali publikowano tam też w miarę sensowne propozycje… Rzecz jasna posiadacze kont nie zasypiali gruszek w popiele i zaczęli się masowo zaopatrywać w aktualnie dostępne „zerówki”.

Wygląda na to, że w marketingu CIG zrobiono burzę mózgów i dziś pojawił się kolejny post, w którym możemy przeczytać, że została podjęta decyzja, by do tematu podejść inaczej.

Oprócz podkreślenia że system przetapiania stworzono „by dać wspierającym taki wybór, jakiego nie dostaliby od normalnego wydawcy” i skrótowego opisania dlaczego powstał i w jaki sposób działa Zyloh napisał również, że miał na celu redukcję obciążenia działu wsparcia klientów. Otóż przy przetapianiu ludzie tracili elementy pierwotnych pakietów (fizyczne gadżety, LTI, itp) co powodowało że dział wsparcia musiał zajmować się manualnymi zmianami na kontach. Tak więc stworzono CCU, by owemu problemowi ukręcić łeb – po upgrade zachowujemy wszystko co było w pakiecie z grą, a zmienia się tam tylko statek. I tu jest pies pogrzebany – ponieważ następnie Zyloh opisał coś, o czym wiemy (i nawet napisaliśmy poradnik) – czyli że z całego procesu można było zrobić bizantyjskie kombinacje. Gorsze jest to, że znaleźli się oczywiście ludzie wykorzystujący go do zarabiania (i jak zwykle przez cwaniaków cierpi ogół).

W systemie jest ponad 1,1 mln niewykorzystanych CCU. 1,05 mln to „zerówki” i większość z nich znajduje się na kontach mniej niż 1% osób, które wsparły grę. Niektórzy rekordziści mają tysiące takich CCU, co CIG traktuje jako nadużycie. Mała ilość użytkowników tworzy scenariusz w którym mogą zdobyć w przyszłości limitowany statek bez włożenia żadnej wartości w tę czynność. Z zapasem „zerówek” na koncie mogą oni później generować statki na sprzedaż i czerpać z tego zyski.

Powrócił też argument designu – z przykładem:

(…) jeśli Carracki będą najpopularniejszym statkiem, to musimy przeznaczyć większe zasobu na tworzenie systemu eksploracji… A jeśli wszędzie będą latać Buccaneery to trzeba stworzyć misje, które będą interesujące dla ich posiadaczy.(…)

No ale do rzeczy. Nowy plan jest taki: aby nie wymagać dodatkowej płatności (owych 5$ z pierwotnej wersji planu zmian) wszystkie CCU o wartości 0$ zostaną wyeliminowane bez oddziaływania na korzyści płynące z systemu upgrade i przetapiania.

Po pierwsze nie będzie ich już poczynając od planowanej na ten tydzień sprzedaży nowego statku koncepcyjnego (czyli nie będzie opcji przetopienia posiadanego statku o takiej samej wartości na ten nowy). Jeśli macie jakiś statek który będziecie chcieli zamienić na nowe cudo stopcie go i za store credit będziecie mogli nabyć nowy. To ma zredukować chomikowanie zerowych CCU.

Po drugie zostanie uruchomione rozwiązanie długofalowe – zaplanowano proces który ma spowodować wygaśnięcie ważności istniejących niewykorzystanych CCU o wartości 0$. CIG chce, by istniejące CCU użyto zgodnie z powodem dla którego powstały – aby gracz mógł wybrać statek, który mu pasuje a nie jako permanentną opcję na „zrób sobie cokolwiek tylko zechcesz do hangaru”. Opisana zmiana nie nastąpi natychmiast, ale w miarę zbliżania się 3.0 ma być istotną częścią przygotowań.

Moja opinia? Marketing CIG powinien wziąć chyba miesiąc wolnego. Po wołającej o pomstę do Cthulhu akcji z referralami, kontrowersyjnego pomysłu z wariantami „warbond” statków teraz wyskoczyli z tematem CCU… Czyżby Sandi za plecami Chrisa zawarła tajemne przymierze z panem DS? Z drugiej strony uszczelnienie systemu tak, aby pieniądze trafiały do CIG a nie na szary rynek tylko działa na korzyść budżetu gry. Ale sama komunikacja i sposób przeprowadzenia akcji pozostawiają niesmak, podrywają zaufanie do studia i na dłuższą metę obawiam się, że przyniosą więcej szkód niż pożytku. A co wy o tym sądzicie? Jakie rozwiązanie według was byłoby najlepsze?

  • Scarlermonk

    A o co chodziło z nie udaną akcją z referalami?

    • O to, że po pierwsze osoby które już zrekrutowały nowych nie dostaną wstecznie nic, a także o fakt że system wręcz prosi się o jakieś nadużycie (Javelin za jakieś 2K referrali) – co pokazały zmiany w rankingu po ogłoszeniu nowych progów.