Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

TA WIELKA CZCIONKA, TEN CZARNY KOLOR, KTÓREGO NIE WIDAĆ NA CIEMNYM TLE! TEN CAPS LOCK W MOIM WPISIE! KYRIE ELEISON!

Edytowane przez Quelen

Skutki niepożądane obejmują: suchość w ustach, zawroty głowy, mdłości, zatrzymywanie wody, bolesne swędzenie odbytu, halucynacje, demencję, psychozę, śpiączkę, śmierć i cuchnący oddech. Star Citizen nie jest dla każdego. Przed uruchomieniem zapoznaj się z treścią licencji dołączonej do instalatora bądź skonsultuj się z Chrisem lub Benem, gdyż każda gra w fazie pre-alfa niewłaściwie potraktowana zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

drunk.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba, usuń formatowanie z całęgo tekstu najlepiej, 7y guzik od w edytorze od lewej.


tecon_ad.png

Programming today is a race between software engineers striving to build bigger and better idiot-proof programs,
and the Universe trying to produce bigger and better idiots.
...
So far, the Universe is winning.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eeeee?

-Hyperion w systemie Fora. Pylista, wietrzna dziura pełna wszelkiej maści łotrów i kurestwa. A miałem takie dobre perspektywy. Jak to się stało, że wylądowałem na tym zadupiu jako oficer śledczy?- zastanawiał się Regis siedząc przy swoim pedantycznie czystym biórku w trzewiach lokalnego garnizonu. Te jakże poważne rozważania przerwał głośny pisk interkomu.
- Czego do jasnej cholery?- odezwał się rozjuszony, przerwaniem toku myślowego, oficer.
- Paaa...anie majorze szeregowy Szyszka melduje przyprowadzenie więźniów do przesłuchania- wydukał podwładny przez interkom.
- Oho! W końcu coś ciekawego. Uwielbiam gnoić tych  cholernych rzezimieszków...- rzekł do siebie śledczy uśmiechając się pod wąsem. A następnie zakomendował:
-Szeregowy dawaj mi tu ich.
Reszta dnia upłynęła mu dosyć przyjemnie. Więźniowie zmiękczeni pobytem w karcerze byli pełni pokory i lęku wobec pewnego siebie oficera. Czuł, że ma nad nimi władzę i uczucie to sprawiało mu perwersyjną przyjemność. Przesłuchał i zakomendował już wyroki prawie wszystkim więźniom. Został mu już tylko jeden osobnik.
 -Jeszcze tylko kilka chwil i koniec na dzisiaj- pomyślał z radością zacierając ręce. 
- Szyszka wprowadź ostatniego- wydarł się do interkomu.
Po kilku sekundach szeregowy wprowadził nietypowego więźnia. Wysoki, barczysty facet wcale nie wyglądał na przyjemniaczka. Lecz to nie wygląd odróżniał go od poprzednich zakapiorów. Jego postawa miała coś w sobie z tygrysa, które Regis oglądał w młodości na muzealnych widach. Podobnie jak te starożytne bestie, nawet w bezruchu, wywoływał nieprzyjemne mrowienie przy łopatkach. By odpędzić te nieprzyjemne myśli, Regis zmusił się do odczytania kartoteki delikwenta.
- Nazwisko Dongorzal, Imię Kornel, wiek 31 lat. Urodzony i wychowany w slumsach starej Terry. W młodości wielokrotnie karany za różnorakie przewinienia: Kradzieże, włamania, pobicia co skutkuje zamknięciem w zakładzie poprawczym, w wieku zaledwie 15 lat, aż do osiągnięcia pełnoletniości. Ciekawe, ciekawe...eee po wyjściu z zakładu zaciąga się do floty. Ze względu na bardzo dobre wyniki testów  dostaje się na szkolenie do eskadr myśliwców. Jako świeżo upieczony porucznik otrzymuje przydział na lotniskowiec klasy pegasus USS INDENPEDENCE. Wysłany z misją pacyfikacji piratów w systemach USS. Specjalizacja myśliwce typu stealth. Po roku służby odznaczony krzyżem zasług floty za wybitne wyniki w strącaniu maszyn wroga. Po upływie kolejnego półrocza, po nieudanym ataku eskadry na piracką stację Ruin w systemie PYRO, wywołuje burdę w oficerskiej kantynie napadając na dowódcę eskadry. Komandor Kahn, bo tak się nazywa poszkodowany, ląduje w ambulatorium że złamaną szczęką. Zaś były porucznik Dongorzal zostaje: wydalony z korpusu oficerskiego, zdegradowany do stopnia szeregowego, ukarany dwoma miesiącami w karcerze oraz przeniesiony do jednostki karnej sił desantowych USS. W tej formacji służy kolejne osiem lat, w międzyczasie otrzymując szereg nagan jak i pochwał ( w tym purpurowe serce, srebrny krzyż floty),  by po dziesięciu latach służby zostać zdemobilizowany do chwila w stopniu kaprala. 
Jako pełnoprawny obywatel, za pieníądze z odprawy, kupuje Aurorę ML. Dalsze losy nie znane. Najprawdopodobniej ostatnie trzy lata spędza na spekulantce różnymi towarami. Świadczą o tym liczne protokoły z zatrzymań, w sprawie burd, w kantynach całej przestrzeni USS. Tydzień temu zatrzymany w pobliżu Hyperionu, po długim pościgu, podczas próby przemytu 13kkg złolodu z planety tat'Ko.
-Pięknie, pięknie- pomyślał oficer śledczy. A na głos dodał: - Panie Dongorzal jesteś Pan bohater i kanalia jednocześnie. Myślę, że trzeba Pana ukarać dla przykładu by postraszyć innych przemytników. Uważam, iż dziesięć lat robót w naszych kopalniach głębinowych nauczy Pana szacunku dla praw konfederacji.
-Szeregowy Szyszka odprowadzić więźnia na prom zmierzający do kopalnii- dodaje całkiem zadowolony Regis.
#####################################
Dongorzal siedział w promie więziennym i rozmyślał:
-To miała być prosta robota. Po kilku latach drobnych przekrętów w końcu dostałem dobre zlecenie. Złapawszy odpowiednie kontakty udało mi się dostać do prężnie prosperującego Syndykatu ATER DRACONES. Misja miała być prosta. Wystarczyło polecieć na tat'Ko, załadować czekający w kryjówce towar i przewieźć go do kosmoportu Shoel na Hyperionie. Wszystko szło dobrze puki nie napatoczył się ten pierdolony policyjny Cutlass. Inspekcji się mendom zachciało. Nie miałem wyboru musiałem, odpalić w nich salwę z blasterów i próbować uciekać. No nie wyszło kurwa ich mać a teraz zgniję w jakiejś zatęchłej....- Te czarne myśli przerwał widok wchodzącego do promu, znanego już Dongorzalowi, oficera śledczego w towarzystwie niskiego pulchnego jegomościa. Oficer szybko rozkuł więźnia po czym odwrócił się na pięcie i poszedł w stronę swego biura rzucając krótko przez ramię:- Jesteście wolni obywatelu Dongorzal. 
były więzień nie mógł dłuższą chwilę dojść do siebie po tej nagłej odmianie losu. Stał tylko i wpatrywał się w niskiego jegomościa zastanawiając się: - WTF?- W końcu zebrał się w sobie i zapytał: - Kim do cholery jesteś i czemu zawdzięczam te cudowne ocalenie? - Niski jegomość uśmiechnął się na te słowa i odpowiedział: - Kriss Krisstofferson. Miło mi. Jestem lokalnym przedstawicielem Syndykatu ATER DRACONES. A zawdzięczasz ocalenie temu, że wybrałeś dobrą organizację, My nie zapominamy o swoich. 
- Choć że mną mam Ci coś do przekazania. Ale nie tutaj. - Po czym pociągnął zaintrygowanego Dongorzala za sobą w stronę wyjścia z garnizonu.
Jakiś czas później obaj "gentelmeni" popijali siwuchę w domu Krisstoffersona. Gdzie, coraz bardziej oniemiały, Dongorzal dowiedział się,  że on i jego transport byli tylko podpuchą. Zaś kiedy siły porządkowe upajały się udaną akcją, dwa wypchane po brzegi Hulle spokojnie dokowały w lokalnym porcie. Oczywiście organizacja nie poświęca tak dobrych pracowników jak on. Przekupiono śledczego by zamiast Dongorzala w kopalni zgnił jakiś przypadkowy dureń. W końcu liczy się sztuką :-) Zaś specjalnie "upechowiony" przemytnik w zamian za stratę Aurory dostanie nowiutki statek czekający już w starporcie.
#####################################
Następnego poranka Dongorzal stał w wyznaczonym hangarze podziwiając smukłą, drapieżną sylwetkę swego nowego maleństwa .
- W sumie kilka dni ciupy i strata Aurory to dobra zamiana za nowiutką 325.- pomyślał Dongorzal radośnie wsiadając do nowego caceńka, po czym wyruszył w tylko jemu znanym kierunku.......

********************************************

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest dobrze :P


Skutki niepożądane obejmują: suchość w ustach, zawroty głowy, mdłości, zatrzymywanie wody, bolesne swędzenie odbytu, halucynacje, demencję, psychozę, śpiączkę, śmierć i cuchnący oddech. Star Citizen nie jest dla każdego. Przed uruchomieniem zapoznaj się z treścią licencji dołączonej do instalatora bądź skonsultuj się z Chrisem lub Benem, gdyż każda gra w fazie pre-alfa niewłaściwie potraktowana zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

drunk.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest źle, ale slumsy i Terra mi średnio do siebie pasują - gorsza dzielnica jeszcze, ale slumsy nie - przecież to klejnot UEE.
USS, a co to? Ktoś będzie jeszcze wiedział to w tamtych czasach? Prędzej by było UES, a i tak czegoś takiego nie ma o ile się orentuję.

I też jeszcze jedna rzecz - nie pamiętam czy to bardziej RP czy zasada (nie chce mi się sprawdzać) - AD dba o swoich, ale jak się dasz przyłapać to raczej masz problem, bo jak wiadomo syndykaty, mafie etc. raczej stwarzają choćby pozory legalności. 

 

I to już takie raczej ogólne marudzenie - każdy zapomina, że ludzie żyją po kilkaset lat, nawet czterdziestolatek to niemal dzieciak.
No i chyba tylko ja mam używany statek.

Edytowane przez Amb3r

"Strzeżcie się rozczarowań, bo pozory mylą. Takimi, jakimi
wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy"
   

 

amberlight_ad.png

Mój referral: STAR-ZZXF-MJF6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to za te kilkaset lat na wskutek rozwoju aglomeracji miejskich będzie pełno slumsów. Tak jak ma to też miejsce min. w kotorze na planecie taris. czy choćby łowcy androidow. Wiesz im bliżej ziemi tym większa nędza czym wyżej ponad ziemią tym bogaciej ;-) 

A statek nowy bo syndyk sam dał cynk na swego pilota by przepuścić w tym czasie dużo więcej towaru :) taki eksces jjako mistrz gry. W sumie pasujący mi bo wczoraj cross-class-upg statku na 325i zrobiłem. Więc i zmiana jest widoczna w story :) nastepny będzie hornet ghost to i on się w swoim czasie pojawi w story :)

i pytanie czy to oficjalnie potwierdzone to info o długości życia czy to tylko twoje dywagacje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dongorzal 200 lat to jest pewne minimum, bo się nie pamiętam czy pojawiła bezpośrednia informacja o tym, czy jakaś tam ważna postać w wieku iluś tam lat coś tam, ale znalezienie tego teraz jest ponad moje siły.
Jednego jestem pewien - długość życia znacząco dłuższa niż obecnie.


"Strzeżcie się rozczarowań, bo pozory mylą. Takimi, jakimi
wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy"
   

 

amberlight_ad.png

Mój referral: STAR-ZZXF-MJF6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

by po dziesięciu latach służby zostać zdemobilizowany do chwila w stopniu kaprala. 

Strzelam, że nie został zdemobilizowany do "chwila" ;)

Coś widzi mi się, że strefę PR zdominują byli żołnierze w jakiś sposób skonfliktowani z prawem. 

@Amb3r taka sytuacja pasuje mi do syndykatu. Nikt przecież nie musi wiedzieć, że to AD go wyciągnęło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś widzi mi się, że strefę PR zdominują byli żołnierze w jakiś sposób skonfliktowani z prawem. 

SQ42 to służba wojskowa :P - kto niby oleje? Siłą rzeczy większość będzie - zresztą pamiętaj, że to jest też jeden z niewielu sposobów na zostanie obywatelem.


"Strzeżcie się rozczarowań, bo pozory mylą. Takimi, jakimi
wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy"
   

 

amberlight_ad.png

Mój referral: STAR-ZZXF-MJF6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj kochani widać jak się tego co jest na głównej nie czytało. Temat długości życia [był poruszany]

Story fajne, trzyma się kupy.


Jakiś post jest interesujący, pomocny, zabawny, denerwujący? Skorzystaj z systemu reakcji - autor będzie mieć większą motywację, by napisać kolejne lub się poprawić! Masz pytanie do admina? Zajrzyj tutaj.

:miecio: :ad: sig_neb.png :ad: :miecio: 

banner-discord-ga-ad-scpl.png
Power tends to corrupt; absolute power corrupts absolutely. - Lord Acton
Frankly, my dear, I don't give a damn. - Rhett Butler

I am the Law. - Judge Dredd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

150 lat w porywach do 200, pewnie zakładając bioniczne ulepszenia lub cybernetyczne implanty - jeah implanty ! 

@Dongorzal, naprawdę fajne story :D


UXleTZk.pngATER DRACONES         TOMMY RICH FLEET        STAR CITIZEN POLSKA3W1sLPY.png   
URl3Qun.png?1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Nebthtet czytało, czytało lecz z pamięci wyleciało.


"Strzeżcie się rozczarowań, bo pozory mylą. Takimi, jakimi
wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy"
   

 

amberlight_ad.png

Mój referral: STAR-ZZXF-MJF6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję dziękuję. Ehh literówki miało być cywila nie chwila.

Gwiazdy. Odkąd sięgam pamięcią lubiłem na nie patrzeć. Już jako młody dzieciak, szukający szansy na lepsze jutro w śmieciowiskach rodzinnej planety, wiedziałem że są mi przeznaczone. Te młodzieńcze plany okazały się słuszne. Jak najbardziej i aż zanadto.
 I siedzę sobie, tak teraz, od kilku dni, w moim fotelu i patrzę na gwiazdy. Fotel ustawiony jest na pozycję 23. Chyba najwygodniejszą w jakiej można spędzić kilka dni. Ahhh ten Orgin Jumpworks. Znają się na konstruowaniu statków. Do pełni szczęścia brakuje tylko sexbota, ale nie można mieć przecież wszystkiego. No więc siedzę sobie w mojej 325i przycupniętej na małej asteroidzie ulokowanej na skraju największego pasu asteroid systemu Fora. Tak się składa, że przebiega tu droga od Hyperiona do mało uczęszczanego wormhola prowadzącego w głąb systemów należących do Banu. Znajomy znajomego nagrał mi baaardzo dobrze płatną robotę. Otóż  w najbliższym czasie trasą tą ma się poruszać zamaskowany transportowiec typu Hull klasy C. Duże bydle pełne cennego towaru. Właściciele czyli Le Cartele bardzo się wzbogacą jeśli  doleci. Zaś moim skromnym zadaniem jest dopilnować by tak się nie stało. No to czaję się w tym skalistym śmietnisku z wygaszonymi wszystkimi systemami. No prawie wszystkimi. W końcu przy takich akcjach dobry radar z pasywnym wyszukiwaniem sygnatur statków jest na wagę złota. dobrze, że jakiś czas temu zainwestowałem okrągłą sumkę w sprzęt premium firmy Sakura Sun. Dokładny jak diabli. Opiera się po trochę na Xi'anskiej technologii. Szkoda, że nie było mnie stać na działa falowe DWC/F windfire tej samej firmy. Są diablo mocne ale również kosztowne. Może kupując razem była by jakąś zniżka. No nic, nie ważne, kupię je przy najbliższej okazji. No więc siedzę w tym cholernym fotelu i rozmyślam. Mimo najnowocześniejszych rozwiązań w dziedzinie wygodnego sadzania dupy zaczynam odczuwać ból tyłka. Tym gorzej dla krypy gdy ją w końcu namierzę.  O czym to ja?... A tak moja robotka. Po wykonaniu zadania chyba na jakiś czas opuszczę ten system. W końcu korsarstwo jest surowo zabronione na terenach UEE.  Zresztą chyba każda rasa nie lubi jak ktoś pracuje w tym fachu. Ale lubią, nie lubią, ścigają, wieszają, czarną robotę ktoś musi wykonać. A ja kocham a nawet bardzo kocham odprawiać sukinsynów na tamten świat. Jeszcze jakiś czas kontynuowałem wewnętrzny monolog, gdy Ewa- moja pokładowa SI zakomunikowała: 
- Wykryto pojawienie się śladowej ilości energii. Wyświetlam to na na ekranie hełmu.
Chwilę później studiowałem otaczającą mnie przestrzeń. Echo pojawiło się na starburcie w odległości jakichś trzech kilometrów wewnątrz pola asteroid. Analizując wielkość tego mignięcia doszedłem do wniosku, że to musi być mój cel. Skubańce lecący tym kolosem mieli niezłe jaja. Lecieć wewnątrz pasa asteroid, nie używając głównych silników a jedynie od czasu do czasu korygować kurs pomocniczymi, to coś na co mało który kapitan się decyduje. Przez sekundę poczułem smutek, że muszę ich ahihilować, gdyż nabrałem do nich mimowolnego szacunku. Mimo to zakomendowałem:
- Ewo oblicz mi i wrzuć na HUD przypuszczalnie położenia celu oraz przygotój się do oddania salwy z rakiet. W przypadku ponownego pojawienia się emisji. Zaprogramuj komputer rakiety by poleciała w tym kierunku.
- Dobrze Gozina- odpowiedziała AI, co wywołało uśmiech na mej twarzy. Tylko grono przyjaciół nazywało mnie zdrobniale. A EWA dobrze wiedziała, że poprawia mi to nastrój.
Następnie włączyłem aktywny skan przestrzeni i ruszyłem w kierunku pojawienia się echa. Trochę mi zajęło znalezienie celu. Krypa była zakamuflowana a kapitan miał łeb na karku. Nie spanikował, na co po cichu liczyłem, i nie rzucił się do ucieczki. Wiedział tak samo dobrze jak ja, że daleko by nie uciekł. Jego jedyną szansą było pozostanie w ukryciu. W końcu, odnalazłem go. Bydlę ukrywało się w pobliżu wielkiej asteroidy. Praktycznie niewidoczne. Ale fartownie je wykryłem Wziąłem statek na cel i już miałem wypalić w jego stronę rakietę, gdy zawył alarm a EWA zawołała: 
-Wykryto odpalenie rakiet w naszym kierunku. Czas uderzenia t-30 sekund. W ułamek sekundy później na HUD pojawiły się dwie rakiety pędzące w moim kierunku od lewej strony. Momentalnie przeniosłem całą moc do silników i wystartowalem rozpaczliwie ciągnąc wolant do siebie licząc, że uda mi się manewr unikania. Podczas wykonywania tzw. "beczki" wypuściłem po dwa wabiki flarowe oraz energetyczne. Pozwoliło mi to uniknąć salwy rakiet, widać fortuna była po mojej stronie.  Jednakże dosłownie chwilę później odwróciła się stając po stronie niewidocznego myśliwego. Wróg oddał salwę z broni kinetycznej oraz laserowej. Osłabione, na wskutek przeniesienia mocy, oslony pękły jak bańka mydlana. 
-Zostaliśmy trafieni- zakomunikowała Ewa. Uszkodzone...
- Dzięki kurwa bo bym nie zauważył - odparłem rozdrażniony zanim skończyła.- lepiej oznacz mi tego gagatka zamiast zajmować się oczywistym rzeczami - dodałem. Na holowyświetlaczu ukazały mi się raporty uszkodzeń. Straciłem lewą wyrzutnię rakiet. To z czterech zrobiły się dwie.  Pięknie, kurwa pięknie. 
-Po uzbrojeniu oraz sygnaturach cieplnych jestem na 99,99% pewna, że napastnik to Hornet wersja ghost.- Stwierdziła AI.
- Jest dobrze.- Pomyślałem. Swego czasu w woju latałem na takich i znam ich słabe jak i mocne strony. Skurwiel miał przewagę uzbrojenia i pancerza, ale ja byłem szybszy i zwrotniejszy. Postanowiłem to wykorzystać. Oddałem krótką serię w kierunku transportera po czym przekierowałem osłony na rufę statku i puściłem się w głąb pola asteroid obracając statek wokół własnej osi w czasie lotu. Przestrzeń wokół mnie przecinały serie z wrogich laserów. Część z nich obijała się o pole siłowe 325i. Część z nich wywoływała eksplozje mas skalnych na mijanych przeze mnie asteroidach. Szaleńcza ucieczka powoli zmieniała się w potyczkę szybkości z siłą. Jego serie mocniej kąsały ale moje częściej trafiały. Powoli zaczynałem być stroną dominującą w tej potyczce.  Gość miał już mocno "rozmiękczone" tarcze rufowe co przekładało się na zmianę stylu jego lotu. Latał coraz chaotyczniej, w psychikę zakradał się strach. Niemal czułem smród strachu  otulający panikującego pilota niczym gęsty kokon. To była ta chwila, ten czas aby zakończyć tą walkę. Naprowadziłem go celownikiem i śląc naprzemiennie serie z laserów wypuściłem w jego kierunku ostatnie dwie rakiety w dwusekundowym odstępie. Rzuciły się w jego kierunku niczym spuszczone że smyczy dobermany.  Pierwsza wybuchła, przed dotarciem do celu, zatrzymując się na flarach wypuszczony przez cel. Druga mknęła nieubłaganie w kierunku Horneta. Mimo wszelkich prób przez niego poczynionych zrzuceniea jej z ogonu. Jeszcze kilka sekund i niedoszły myśliwy z ofiary zmienił się w kupę plazmy a jego szczątki dołączyły do reszty kosmicznego śmiecia krążącego po okolicy. Pozostało odnaleźć Hulla i zakończyć tę robotę. Dużo czasu minęło zanim go znalazłem. Dryfował z wielką dziurą w ładowni pośród szczątków asteroid. Z przerwy w poszyciu, w przestrzeń  wydobywały się  bryły zamrożonego mięsa. Będącego kiedyś ludźmi. No tak cenny towar. Niewolnik zawsze w cenie. Nie chcę nawet wiedzieć po co wieziono ich do Banu. Dobrze, że już nie żyją. Biedne sukinsyny musiały wpakować się na skałę, która przebiła tarcze a następnie poszycie kolosa.  W sumie fajnie, że natura mnie wyręczyła. Zadziabać uzbrojonego to jedno a skasować bandę bezbronnych cywili to drugie. Pieprzeni Le Cartele muszę mieć oko na tych popapranców. A tym czasem spadam stąd....... 

#############################

Edytowane przez Dongorzal

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dongorzal trochę ciężko by było lecieć Hullem na manewrowych jak ich nie ma :P 

Natura mogła cię wyręczyć, bo wręczać ci czego nie miała.

I takie pytanko - czemu łączysz swoją historię z tą naszą dłubaniną dla zabawy? (przynajmnmiej takie odniosłem wrażenie)

I: "Znajomy znajomego nagrał mi baaardzo dobrze płatną robotę" - że co to za określenie? I szczerze mówiąc porównanie rakiet do psów średnio mnie przekonuje, ale to już się czepianie.


"Strzeżcie się rozczarowań, bo pozory mylą. Takimi, jakimi
wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy"
   

 

amberlight_ad.png

Mój referral: STAR-ZZXF-MJF6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

I: "Znajomy znajomego nagrał mi baaardzo dobrze płatną robotę" - że co to za określenie? I szczerze mówiąc porównanie rakiet do psów średnio mnie przekonuje, ale to już się czepianie.

Nie wiem czemu to Cie dziwi,  nie słyszałeś nigdy takiego wyrażenia ?  To określenie jest bardzo często stosowane, zwłaszcza w półświatku, gdzie chcesz się pochwalić, że znalazłeś dobrze płatną fuchę ale nie chcesz zdradzić szczegółów, co, gdzie i od kogo. 


UXleTZk.pngATER DRACONES         TOMMY RICH FLEET        STAR CITIZEN POLSKA3W1sLPY.png   
URl3Qun.png?1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czemu to Cie dziwi,  nie słyszałeś nigdy takiego wyrażenia ?  To określenie jest bardzo często stosowane, zwłaszcza w półświatku, gdzie chcesz się pochwalić, że znalazłeś dobrze płatną fuchę ale nie chcesz zdradzić szczegółów, co, gdzie i od kogo. 

Najwidoczniej nie mam wystarczających znajomości w półświatku :P


"Strzeżcie się rozczarowań, bo pozory mylą. Takimi, jakimi
wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy"
   

 

amberlight_ad.png

Mój referral: STAR-ZZXF-MJF6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobre pytanie, w specyfikacji jeszcze nic o tym nie napisano. Można więc powiedzieć, że tego to nawet twórcy gry niewiedzą.


Nic mi w życiu tak nie wyszło jak włosy.

JAX0wAC1.jpg

Lepiej dobrze zjeść, niż podobać się byle komu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo z głównych silników będą szły dysze w różnych kierunkach statków, którymi zależnie od potrzeby pójdzie ciąg. Albo zamontują silniki pomocnicze. Czyli narazie nie poprawiam postu bo nic nie jest pewne ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dongorzal fikcja literacka jest piękna i pozostawia wiele dla naszej wyobraźni. Jeśli piszesz, że Hull śmiga na manewrowych to tak jest i koniec. :)


Nic mi w życiu tak nie wyszło jak włosy.

JAX0wAC1.jpg

Lepiej dobrze zjeść, niż podobać się byle komu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więcej literatury kolego :) czytaj czytaj i jeszcze raz czytaj ;)

Jeżeli to do mnie to powyżej średnio dwóch cegłówek na tydzień nie wejdę.


"Strzeżcie się rozczarowań, bo pozory mylą. Takimi, jakimi
wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy"
   

 

amberlight_ad.png

Mój referral: STAR-ZZXF-MJF6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najwidoczniej nie mam wystarczających znajomości w półświatku :P

Może tylko tak Ci się wydaje, bo nie byłeś wystarczająco czujny ;) I tu powinna znaleźć zastosowanie sentencja z Twojej sygnatury :P

"Strzeżcie się rozczarowań, bo pozory mylą. Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy"

 


UXleTZk.pngATER DRACONES         TOMMY RICH FLEET        STAR CITIZEN POLSKA3W1sLPY.png   
URl3Qun.png?1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Czy masz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Mati
      Tak przewrotnie zapytam:
      Skoro parafrazując klasyka "I nie ma tu już nikogo" to kto teraz zgasi światło?
       
    • Przez Frosty
      Sprzedam konto w Star Citizen.
      W skład wchodzi:
      - paczka z Aurorą MR (24 miesiące ubezpieczenia);
      - Dragonfly Black ( Zaloguj się aby zobaczyć tę zawartość. 
       Zaloguj się aby zobaczyć tę zawartość. 
       Zaloguj się aby zobaczyć tę zawartość. 
    • Przez number10
      Cześć, ostatnimi czasy myślę coraz bardziej nad poszerzeniem swojej floty, jedyne co mnie powstrzymuje to dosyć wysokie ceny jak na grę,  z tym związane jest moje pytanie. Jakie są wasze triki na obniżenie ceny? Podzielcie się proszę swoimi sposobami na oszczędzanie. Wprowadzam ten temat do poradników aby inni gracze również mogli  przeczytać wszystkie porady. 
    • Przez Riddick88
      Witajcie. Chciałbym odzyskać pieniądze za grę i w mojej paczce mam opcje exchange i mam napisane 
      ATTENTION
      You are about to exchange your PACKAGE - AURORA MR SC STARTER pledge.
      This will remove the pledge, including any upgrades (such as customizations or CCUs) from your account awarding $195.00 USD in store credit.
      This process is intended to be final, although some pledges may be available for reacquisition using the BuyBack system, if applicable and as long as the BuyBack system remains available. Items acquired with the use of store credits are BOUND TO YOUR ACCOUNT and non-giftable.
      WARNING!
      SOME LIMITED AVAILABILITY ITEMS INCLUDED OR CONTAINED WITHIN THE EXCHANGED PLEDGE ARE PERMANENTLY RELINQUISHED.
      Type in your password to confirm:
       
      Jak mi przejdą te pieniądze do kredytów mogę je jakoś przelać na konto??
       
    • Przez Candidate
      Możecie polecić jakieś dobre miejscówki do kopania Prospectorem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Polityka prywatności