Niedawna awantura wokół hazardu towarzyszącego CS:GO odbija się echem w dość niespodziewanych miejscach – CCP zaktualizowało umowę licencyjną swojego flagowego produktu i zawiesiło sporo kont.

Wygląda na to, że po czystce, jaką serwisom hazardowym zafundowało Valve czas na CCP. Już 8 listopada graczom udostępnione zostanie kolejne rozszerzenie do EVE Online – Ascension. W związku z tym twórcy gry zaktualizowali EULA wprowadzając do niej zapisy odnoszące się do sprzedaży przedmiotów i obiektów – a konkretnie zakazując zbywania ich na rzecz „gier losowych zarządzanych przez osoby trzecie”. Głównymi celami owej akcji są IWantISK oraz EVE Casino, które właśnie na takiej działalności zarabiały.

Dodatkowo CCP wystosowało komunikat, w którym poinformowało, że nie będzie zwracać komukolwiek środków utraconych na skutek tego, że zawieszono konta i zlikwidowano ISK (walutę z gry) osób powiązanych z owymi portalami.

Inne strony o podobnej działalności mają czas do 8 listopada na jej zaprzestanie. Jeśli tego nie zrobią, to spotka je dokładnie taki sam los jak IWantISK i EVE Casino. Do tego czasu serwisy owe będą monitorowane przez CCP.

Czy taka taktyka na dłuższą metę poskutkuje? Niekoniecznie… Zakazy zawsze spychały takie działalności do podziemia. Całkiem możliwe że nastąpi to i w przypadku EVE.