Skocz do zawartości

Witaj na pokładzie !

Zarejestruj się aby uzyskać dostęp do wszystkich możliwości oferowanych przez naszą społeczność. Po zalogowaniu możesz zakładać tematy, odpowiadać w istniejących, przeglądać i dodawać zawartość galerii, korzystać z systemu reputacji, prywatnego komunikatora i wielu innych opcji!

Ten komunikat zostanie usunięty, gdy się zalogujesz.

Poradniki Star Citizen

Potrzebujesz drogowskazu? Skorzystaj z naszych poradników!

Porozmawiajmy na żywo!

Chcesz pogadać na żywo? Dołącz do nas na Discordzie!

Dołącz do Ater Dracones!

Szukasz wyborowego towarzystwa do gry w Star Citizena i nie tylko? W Ater Dracones znajdziesz sporo interesujących osób, wsparcie i fajny klimat, a także największą lecz posiadającą własny charakter praktycznie najstarszą aktywną polską organizację w SC.

Mimo iż jest nas wielu cenimy sobie indywidualność naszych członków, a aktywni mogą liczyć na możliwość kształtowania losów klanu.

Nieudana, udana i udana

Pierwszy wpis musi być powiązany z tą stroną i wyjątkowo życzliwym przyjęciem, jakie zgotowała mi @Nebthtet, @Ojciec i reszta ekipy. Oczywiście damy mają pierwszeństwo, więc napiszę najpierw o Neb. 

Jedna z pierwszych wspólnych naszych wypraw odbyła się jej Freelancerem, a polegała na rozstawieniu czujnika... No właśnie: gdzie? Byliśmy przekonani że na powierzchni asteroidy, ale o tym za chwilę. Po raz pierwszy wtedy siedziałem w statku firmy MISC (nie pamiętam, czy był to Dur, Mis czy Max) i dech mi zaparło, gdy światło słońca przesuwało się po desce rozdzielczej, gdy silniki mruczały akompaniując muzyce i ciszy. Lecieliśmy niewiele rozmawiając, bo oboje (jak mi się zdaje), czuliśmy magię tej przecież całkiem zwyczajnej wyprawy. Magię tę wciąż odczuwam grając w Star Citizena i niech to się nie kończy.

ScreenShot0078.thumb.jpg.4b07ac7bb945c96061c0904b9b18f2a2.jpgGdy dolecieliśmy do znacznika, wyciągnęliśmy pudło z ładowni (chyba ja je wyciągnąłem) i zbliżyliśmy się do rotującej skały. Jak weterani pewnie się domyślają, zginąłem dość szybko, bo na asteroidach (w każdym razie na razie) nie da się stanąć. Obudziłem się w stacji Olisar, doleciałem do Neb swoją Aurorą i ponowiliśmy próbę. Znowu nieudaną. Nie pamiętam, ile razy ginęliśmy, ile razy ja pożegnałem się z życiem, ile (i czy) Neb, w każdym razie w pewnym momencie daliśmy za wygraną. 

Chociaż wyprawa była nieudana, to oczywiście zaliczam ją do udanych, bo czar wspólnego lotu i zabawnych wysiłków wrył mi się w pamięć i do dzisiaj uśmiecham się na wspomnienie. Neb potem wysłała mi fotkę rozłożonego czujnika (rozłożyła go w ładowni swojej krypy) i kształt ten skojarzył mi się z satelitą.

Potem, już sam, podjąłem się znowu tej misji i przypadkiem rozłożyłem pudło jeszcze w stacji Grim Hex, przy uroczym garsonie. I znowu to skojarzenie z satelitą z rozłożonymi bateriami słonecznymi... Gdy doleciałem do wskazanego miejsca, nie było tam asteroidy i to dało mi do myślenia. Wypłynąłem w kosmos z paką, puściłem ją w próżnię i niewiele myśląc, rozłożyłem... Wtedy nagle pojawiła się informacja, że misja została zakończona sukcesem!

To takie oczywiste! Czujnik od samego początku powinien był po prostu swobodnie dryfować w pustce, a nie stać na asteroidzie. Byłem tak szczęśliwy, że cyknąłem sobie fotkę, która teraz zdobi head niniejszego bloga.

ScreenShot0086.thumb.jpg.021a63a8f223d16b5918d490ec890112.jpg

 

 

 

 

Można w sumie powiedzieć, że w trakcie tych dwóch wypraw zaliczyłem trzy. Nieudaną, udaną i udaną.

Oby tak dalej.



6 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Zabawa była przednia :) - ja sama jakoś się nigdy za te misje nie brałam, a znając obsesyjność Krzysia w przywiązaniu do szczegółów oczekiwałam, że ten nieszczęsny czujnik będzie można jakoś zakotwiczyć na naszym latającym kamolku. A tu psikus.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Tak :D. Teraz mi się przypomniało, jak chciałaś mi pokazać, jak się dryluje głazy i głaz się rozpuknął i mój statek wysadził i Twój statek wysadził... :D

 

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
2 godziny temu, Marcin Przybyłek napisał:

I mój statek wysadził i Twój statek wysadził... :D

Jak dobrze wiesz, w naszych wspólnych przygodach to nader częste :D - i żeby nie było szanowna PT publiczności, zazwyczaj to ja jestem turbopsują. Cóż :miecio:

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
14 godzin temu, Nebthtet napisał:

Jak dobrze wiesz, w naszych wspólnych przygodach to nader częste :D - i żeby nie było szanowna PT publiczności, zazwyczaj to ja jestem turbopsują

To teraz już się wyjaśniło skąd ta miłość do Złomka. "Ups... zepsuło się. Ładuj do Złomka" ;) 

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Polityka prywatności