Star Citizen: 10 for the Chairman – odcinek 42 (PL)

0
27

W 42 odcinku 10 for the Chairman Chris opowiada m.in. o możliwej długości Squadron 42, naprawach w kosmosie, sposobach na MMO-grieferów i planetach więziennych. Zapraszam do lektury!

Na wstępie Chris opowiada o kolejnym patchu który powinien być gotowy w do czasu prezentacji na PAX pod koniec miesiąca. Patch skupi się na zbalansowaniu uzbrojenia, zmianach w HUD i poprawce sterowania dla wszystkich głównych kontrolerów.

[3:23] P: Czy będzie można obserwować warunki pogodowe planet z orbity, czy będą one statycznym artworkiem?
O: „Element renderingu planet” reprezentuje planetę w CryEngine. Skaluje się w miarę zbliżania się do obiektu. Dostosowywany kod dokonuje teselacji i utrzymuje kształt, możliwe że będzie tu wykorzystana generacja proceduralna, i tak będzie niezbędna do obsługi tak gigantycnych modeli. Warstwy chmur można generować dynamicznie. Wracając do pytania, jest to ciekawy detal, nie myślałem o tym, na pewno będą cykle dnia i nocy, zobaczymy co z tego wyjdzie.

[7:03] P: Podczas ostatniej prezentacji, w witrynie Dumper’s Depot zauważyłem pękniętą szybę. Wspominałeś że biedniejsze planety mogą mieć grafitti i inne oznaki problemów,  ale czy otoczenie na planetach będzie się dynamicznie zmieniać wraz z fluktuacjami ekonomii planetarnej?
O:
 W obiekty i postacie wpięty jest czynnik starzenia i uszkodzeń będących efektem walk. Otoczenie będzie się zmieniać zależnie od warunków gospodarczych, ilości graczy handlujących w danej okolicy itp. Gorszy stan gospodarczy oznacza powolną degradację, z 2-giej strony sprowadzanie większej ilości graczy i poprawa sytuacji gospodarczej wywoła efekt odnowienia. Żyjący wszechświat.

[10:33] P: Czy statki posiadające rakiety lub torpedy będą posiadały stanowiska, gdzie tym typem uzbrojenia będzie można sterować ręcznie?
O: Tak, na większych statkach będzie stanowisko „rakietowego”, na mniejszych jednostkach jak myśliwce,  będzie za to odpowiedzialny jednak pilot.

[11:23] P: Jest jakiś konkretny powód by lądować na planecie wykorzystując x85 (dołączony do 890), a nie dużą jednostką, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt że 85x nie ma możliwości przewożenia ładunku, a 890 może lądować na planetach? Co więcej gdy zostawimy 890 na orbicie, co się z nim będzie działo? Czy to dalej instancja? Czy może zostać ukradziony, paść ofiarą piratów, zniszczony czy w jakiś inny sposób naruszony?
O: W sumie, skoro normalnie cały statek leci na ziemie, jeśli zostawisz 890 na orbicie pod opieką kolegów, jak wrócisz nadal tam powinien być. Jest to trochę improwizowana odpowiedź gdyż o takich sytuacjach jeszcze nie rozmawialiśmy. Na logikę jeśli pozostaje w pobliżu planety (na orbicie) to jest względnie bezpieczny,  jednak lepiej go nie zostawiać bez opieki.

[13:20] P: Czy będą różne wersje Mobiglas z możliwością zmiany interfejsu, upgrade’ami itp.?
O: Tak, mobiGlas porównać można do obecnych smartfonów. Wersja militarna będzie bardzo uboga podczas Squadron 42, jednak będą wersje bogatsze, zarówno pod względem wyglądu jak i możliwości instalowanych aplikacji.

[14:13] P: Co się stanie z moim statkiem, jeśli zginę będąc w kosmosie poza nim? Czy jakiś złomiarz będzie mógł go sobie wziąć, czy po prostu „wskoczy” mi do hangaru?
O: Zarówno ciebie jak i statek będzie można uratować póki ktoś będzie w danej instancji lub jej pobliżu. Postaramy się wymyślić coś co będzie zachęcać do ratowania innych graczy.

[16:30] P: Czy roboty naprawce poradzą sobie z każdym uszkodzeniem, czy może będą sytuacje gdy komponenty statku będą na tyle zniszczone że trzeba je będzie wymienić?
O: Naprawy wykonywane przez graczy nie będą przywracać sprzętu do stanu fabrycznego, to bardziej łatanie uszkodzeń. Aby odzykać 100% sprawności sprzętu, konieczne może być  kupienie nowych części lub oddane do mechanika na planecie. Dodatkowo planujemy dedykowany statek naprawczy, pozwoli on na przywrócenie statku do lepszego stanu niż prowizorka wykonywana przez gracza.

[17:25] P: Jaki jest szacowany czas trwania przeciętnej misji w Squadron 42? Zawierając 10 misji, każda po 30 min epizod pierwszy SQ42 byłby tak długi jak niejedna gra dedykowana dla pojedynczego gracza.
O: Sporo tego będzie, stawiamy że 50 misji to około 50 godzin. 30 minut na wykonanie samego zadania, trochę czasu na cutscenki i czas spędzony pomiędzy misjami. Aktywności w grze będą zróżnicowane, trochę latania, trochę zagadek logicznych, strzelania na planetach itp. Przekonacie się sami pod koniec przyszłego roku, gdy wypuścimy pierwsze 10 misji.

[19:48] P: Inne duże gry MMO, zwłaszcza posiadające jeden wspólny serwer dla całej populacji graczy (np. Eve Online) miały już sytuacje gdy duże grupy graczy organizowały się by wspólnie „rozrabiać”. Może to przyjąć formę blokowania dostępu innym graczom do obszaru gry, przejęcia kontroli nad ekonomią lub po prostu sianie chaosu. Jakie są wasze plany dla uniwersum Star Citizena by samotny górnik freelancer wplątany w te szaleństwo sobie poradził?
O: Gracze będą stanowili tylko 10% populacji całej gry, małe są szanse by w znacznym stopniu udało im się zachwiać ekonomią. Możliwe że w jednym systemie i trochę w sąsiednich, lecz na pewno nie w skali galaktycznej. Jesteśmy w trakcie testowania nowego kodu multiplayer. W wersji 1.0 da nam to szansę na większą ilość ludzi w jednej lokalizacji, lecz nigdy nie przekroczymy powiedzmy 100 osób na raz. Nawet jeśli taka ilość ludzi z jednej organizacji zajmie jakieś pole asteroid, to jedynie zapełni jedną instancję, inni gracze będą wczytywani do kolejnej gdzie będzie „pusto”. Ale chcemy aby duże grupy też miały jakiś impakt i pracujemy również nad wsparciem takiej opcji.

[24:18] P: Czy będą misje związane z pobytem w więzieniu? Czy będą całe więzienne planety lub stacje kosmiczne?
O: Jakieś dwa miesiące temu rozmawiałem na ten temat z Tonym Zurovecem. Wstępnym pomysłem było to, że akcja dzieje się w kosmosie, a planety to takie upiększone tryby zakupowe. Ale teraz planujemy zrobić więcej. Na pewno chcemy, by na planetach było różnorodnie, lądujemy na planecie, idziemy do ciemnej alejki i bierzemy misje od typa spod ciemnej gwiazdy. Wstępny jest taki, że gdy gracz który coś przeskrobał zostaje schwytany przez innego gracza może się zrespawnować. Ale może zrobimy alternatywną opcję gdzie będzie on teleportowany do więzienia, skąd będzie mógł uciec. Ucieczka nie będzie zbyt trudna. Na pewno planety i stacje więzienne. To by była już rozbudowa ponad początkowy zakres możliwości.